Jeszcze w roku 2019 były obietnice, że w aktualnym roku Sony zaprezentuje światu swoje świeże dzieło - PS5. Prawdą jest, że pośród graczy dalej dobrze znana jest ostatnia wersja konsoli oraz nic nie wskazuje na to, by zainteresowanie nią miało się zmniejszyć. Mimo tego Sony zdecydowało się na wytworzenie konsoli najwyższej generacji, a gracze z niecierpliwością czekają.

Nowe technologie w PS5

Japońska marka Sony kilka razy pokazywała, że bywa nowatorem na rynku oraz może zdziwić swoich fanów. Konsola PS4 ustanowiła naprawdę wysoką poprzeczkę dla konkurentów - to wszystko przez kompletnie nową jakość, jakiej poprzednio nie zaproponowała żadna inna marka. Niesamowicie wyczulone pady, gierki najnowszej generacji, efekty graficzne - gracze oczywiście umieli docenić te wspomniane elementy oraz dzięki temu teraz PlayStation4 jest najszybciej sprzedającą się konsolą do gier wszech czasów.

Jednak z początku pojawiły się delikatne problemy - Japończycy mieli zamiar podnieść wszystkie granice technologiczne (co w rezultacie wyszło im), ale wypuszczenie oraz przedpremierowe zaprezentowanie konsoli stworzyły mieszane uczucia. Klientom, którzy byli zaprzyjaźnieni z nowatorską konsolą PS3, nie w 100% odpowiadały na przykład kontrolery, które na początku wydawało się, że będą naprawdę niewygodne przy grze. Ostatecznie DualShocki dostały nieco podmieniony wygląd, aczkolwiek kłopotem była premierowa wersja konsoli PlayStation 4. PS4 miała kłopot z nadmiernym przegrzewaniem się, urządzenie było w stanie także samo resetować się.

Jednak po krytyce fanów i poprawach wrzucanych na bieżąco, było jasne, iż jednak marka Sony podąża w niezłym kierunku, a stworzona konsola do gier dostała miano kultowej. Jednakże nie okazałoby się to możliwe, gdyby nie gierki, które wiele klientów bardzo ciepło wspomina.

PlayStation5 - hit czy porażka?

Zapewne niejeden gracz i pasjonat nowinek technologicznych z niecierpliwością oczekuje na pojawienie się nowej konsoli. Marka Sony zapowiedziała, że gry poznane na PS4 zadziałają na najnowszej konsoli (aczkolwiek nie będzie to działało na odwrót, co licznym fanom się nie spodobało). Słychać już teraz pierwsze teorie o kłopotach z preorderami - ponoć Sony nie może się wyrobić z taśmą produkcyjną, jednak nie wiemy, czy nie są to aby tylko wredne hejty. W Sieci ukazują się się kolejne wiadomości także o tym, że PlayStation 5 miałaby mieć podobno kłopot z jakością obrazu 4k. Mimo tego i w tym przypadku nie jest pewne, jaka będzie rzeczywistość. Wszystkiego dowiemy się w momencie premiery, tj. dziewiętnastego listopada tego roku.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz